Akcesoria szkolne
Przepisując stosy notatek przyjrzałam się moim długopisom, zeszytom, zakreślaczom i doszłam do wniosku, że nie są one ani trochę wyjściowe - o ile działają, to są pogryzione, połamane, pozdzierane, aż mi za nie wstyd. Przeszperałam Internet z nadzieją, że wyszukam coś wartego uwagi. I znalazłam.
Zeszyty/notatniki
Długopisy
Inne
A teraz wracam do popijania kawy, przepisywania makrostruktur swoim przerywającym długopisem, a potem czas na nowy odcinek Plotkary. Ciekawe co z Danem i Blair ; )
Kochana, ja nawet piórnika nie mam! Obiecuję sobie od września, że zakupię, bo wszystko mi się po torbie wala... i do tej pory nie wiem jak wyglądają wszystkie moje ołówki i długopisy ^^.
OdpowiedzUsuńM
Ostatnie zdjęcie notatników ♥
OdpowiedzUsuń