sobota, 7 kwietnia 2012

Akcesoria szkolne

Przepisując stosy notatek przyjrzałam się moim długopisom, zeszytom, zakreślaczom i doszłam do wniosku, że nie są one ani trochę wyjściowe - o ile działają, to są pogryzione, połamane, pozdzierane, aż mi za nie wstyd. Przeszperałam Internet z nadzieją, że wyszukam coś wartego uwagi. I znalazłam. 


Zeszyty/notatniki









Długopisy








Inne











A teraz wracam do popijania kawy, przepisywania makrostruktur swoim przerywającym długopisem, a potem czas na nowy odcinek Plotkary. Ciekawe co z Danem i Blair ; )

2 komentarze:

  1. Kochana, ja nawet piórnika nie mam! Obiecuję sobie od września, że zakupię, bo wszystko mi się po torbie wala... i do tej pory nie wiem jak wyglądają wszystkie moje ołówki i długopisy ^^.
    M

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnie zdjęcie notatników ♥

    OdpowiedzUsuń